Witajcie kochani!
Dzisiaj juz Wigilia, a za oknem znowu śniegu brak, ugh. Jeszcze co najgorsze jutro ma padać deszcz i śnieg. W sumie dobrze, że nie dzisiaj, bo co roku taka pogoda była na Wigilię. Chyba tylko raz była taka Wigilia z tych co pamiętam, ze ładnie pruszył śnieg. A wracając do tematu wpisu. Dzisiaj obchodzę 2 Święta (Wigilia oraz urodziny Amandy) Jest to dla mnie też bardzo ważna uroczystość. Znamy się już 3 lata, nasza znajomość była przypadkowa, ale jednak się cieszę, bo jest jedną z najważniejszych mi osób w życiu. Jak co roku rano, zanim pojadę do babci spotykam się z Nią, aby spędzić w swoim gronie jej urodziny. W zeszłym roku spędziłyśmy je jeszcze z moim byłym chłopakiem oraz naszym przyjacielem. Może nie za długo byłyśmy razem, ale ważne, że jej się podobało. Wczoraj wpadłam na pomysł, że gdzieś pójdziemy, a jak patrzę na pogodę to mi się wszystkiego odechciewa, więc poszłyśmy na lodowisko. Kilka razy tylko upadłam, a to nawet dobrze jak na moją długą przerwą. Tak bardzo się cieszę, że mogłam je spędzić razem z nią. Sądzę, że z roku na rok będą coraz lepsze. Zapomniałam wspomnieć, że dzisiaj kończy swoje upragnione 16 urodziny. Jest rok ode mnie starsza, a jak na Nią patrzę to czasem mi się wydaje, że człowiek im starszy tym głupszy, ale i tak ją kocham. Nie widziałyśmy się chyba z pół roku, bo 2 miesiące wakacji i teraz 4 nauki, ugh. Nigdy więcej czegoś takiego, bo bardzo za nią tesknię. Teraz właśnie szykuję się do babci, a potem jeszcze do cioci, więc dzisiaj trochę będzie czasu poza domem. Jedyne czego nie lubię w święta to to, że jest tyle jedzenia. Człowiek stara się schudnać i wyrobić sobie ładny brzuch, a tutaj musi jeść, bo jak nie to nie odejdzie od stołu, dopóki nie zje. Głupia tradycja z czasów moich dziadków, ale coż bedę musiała się od nowa wziąć za siebie po świętach. No to może na tyle już. Wieczorem pojawi się na pewno drugi post związany z Wigilią, albo zrobię wpis dopiero po tych trzech dniach. Zobaczę jeszcze, bo nie wiem jak to będzie teraz z czasem u mnie, ale tak czy siak do usłyszenia. A teraz kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu na lodowisko :)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz